Zwykła.
piątek, 25 listopada 2011
Niedziela 21.11.12
Dzień spędzony z ojcem był okropny DLACZEGO ? ojciec przedstawił mi swoją narzeczoną ! Ona jest starsza ode mnie tylko o jakieś 10lat !!! Chyba oszalał.Rozmyślam nad tajemniczym chłopakiem ,,, te jego oczy ! Nie, nie, nie ! czemu cały czas o nim myślę ? oszalałam ? Ech ... pora iść spać . Jutro czaka mnie kolejny tragiczny dzień, może jakimś cudem go spotkam .. NADZIEJA !
Dzień spędzony z ojcem był okropny DLACZEGO ? ojciec przedstawił mi swoją narzeczoną ! Ona jest starsza ode mnie tylko o jakieś 10lat !!! Chyba oszalał.Rozmyślam nad tajemniczym chłopakiem ,,, te jego oczy ! Nie, nie, nie ! czemu cały czas o nim myślę ? oszalałam ? Ech ... pora iść spać . Jutro czaka mnie kolejny tragiczny dzień, może jakimś cudem go spotkam .. NADZIEJA !
sobota 20.11.12
Pewnego burzowego dnia pobiegłam do Salonu. na stole leżał otwarty list do Mamy ... nie było nikogo więc zajrzałam , Był to pozew o rozwód . wiedziałam że rodzicom się nie układa ale nie myślałam że to się skończy rozwodem ! zapłakana mama weszła do pokoju mówiąc " Właśnie miałam ci powiedzie " nie chciałam tego słuchać więc bez namysłu wybiegłam z domu . Na drodze spotkałam Chłopaka ... miał bardzo dziwny wyraz twarzy, chłopak spojrzał na mnie lodowatym spojrzeniem, wydaje mi się że czegoś się bał ... nie trwało to długo ponieważ na horyzoncie pojawił się samochód mojego ojca . Gdy ponownie spojrzałam w stronę tajemniczego chłopaka już go nie było : ( Ojczym przyjechał po mnie jak zwykle w Niedziele, mieliśmy dla siebie cały dzień , Ciekawe Kim był tajemniczy chłopak i Czy jeszcze kiedyś go spotkam ?
Pewnego burzowego dnia pobiegłam do Salonu. na stole leżał otwarty list do Mamy ... nie było nikogo więc zajrzałam , Był to pozew o rozwód . wiedziałam że rodzicom się nie układa ale nie myślałam że to się skończy rozwodem ! zapłakana mama weszła do pokoju mówiąc " Właśnie miałam ci powiedzie " nie chciałam tego słuchać więc bez namysłu wybiegłam z domu . Na drodze spotkałam Chłopaka ... miał bardzo dziwny wyraz twarzy, chłopak spojrzał na mnie lodowatym spojrzeniem, wydaje mi się że czegoś się bał ... nie trwało to długo ponieważ na horyzoncie pojawił się samochód mojego ojca . Gdy ponownie spojrzałam w stronę tajemniczego chłopaka już go nie było : ( Ojczym przyjechał po mnie jak zwykle w Niedziele, mieliśmy dla siebie cały dzień , Ciekawe Kim był tajemniczy chłopak i Czy jeszcze kiedyś go spotkam ?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)